Przełom w sprawie sprzed ćwierćwiecza. Zatrzymano podejrzanego o zniknięcie Dziamskiego
Po 25 latach policja dokonała znaczącego postępu w śledztwie dotyczącym tajemniczego zniknięcia Andrzeja Dziamskiego. Mężczyzna podejrzewany o kierowanie grupą przestępczą został schwytany za granicą i trafił do aresztu.
Sprawa zniknięcia Andrzeja Dziamskiego, która od ćwierć wieku pozostawała niewyjaśniona, weszła w nową fazę. Służby zatrzymały mężczyznę podejrzewanego o odpowiedzialność za los zaginionego, a dokładniej o przewodzenie zorganizowanej grupie przestępczej o nazwie "Borusia".
Podejrzany, Michał B., został ujęty na terenie Hiszpanii. Po ekstradycji przewieziono go do Poznania, gdzie zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Decyzja sądu oznacza, że śledztwo wkracza na nowy etap, a prokuratura ma wystarczające dowody, by utrzymać mężczyznę w areszcie.
Zatrzymanie stanowi przełom w postępowaniu, które przez wiele lat nie przyniosło konkretnych rezultatów. Teraz prokuratura dysponuje materiałami pozwalającymi na postawienie zarzutów podejrzanemu o kierowanie gangiem odpowiedzialnym za zniknięcie Dziamskiego.
Sprawa będzie teraz rozpatrywana przez sąd, a śledztwo wkroczy w nową, aktywną fazę. Zatrzymanie mężczyzny daje nadzieję na wyjaśnienie okoliczności zniknięcia sprzed 25 lat i możliwość udzielenia odpowiedzi bliskim zaginionego.
Na podstawie materiału WP. Link do oryginału →

Legenda kieleckiej motoryzacji w szklanej kapsule czasu
W ramach tegorocznej edycji Kieleckiego Budżetu Obywatelskiego zgłoszono projekt, który może w niebanalny sposób przywrócić pamięć o przemysłowej historii miasta.
Czytaj na PolskaNaMotocyklu.pl →